Powrót do legendy
Miałem sobie zrobić przerwę w ,,hiluxowaniu”, bo pickup chwilowo niepotrzebny. Jeździłem na wyprawy głównie motocyklem. A dla dreszczyku emocji lekkim enduro w terenie. Hilux raz w roku obstawiał wyprawę motocyklową w Rumunii, ale to nie ja siedziałem za jego kierownicą. Ja jeździłem motocyklem. Dlatego mój Hill (link do opisu) powędrował do firmy ADVFactory zajmujacą się imprezami dla motocyklistów Read more about Powrót do legendy[…]

